about us about us czwartek, 21 listopada 2019
Wyprawy wędkarskie



POTOK Z BAJKI
(reportaż autorstwa Jacka Kolendowicza ukazał się w "Wędkarskim Świecie" Nr 07/2004)

Oto jego fragment:

Łąkowe niespodzianki

Potok Alestran zachwyca swą różnorodnością. Można tu zapolować na pstrągi z brzegu, spławiając wobler w wąskie, wartkie wlewy między głazami, można też dotrzeć do każdego głęboczka i zwarka, skacząc po kamieniach lub brodząc w woderach. Dołków, do których przejścia nie wystarczyłyby nawet spodniobuty, jest niewiele. Między wartkimi i płytkimi szypotami trafiają się "odcinki łąkowe" z leniwie płynącą wodą. Nie kojarzcie ich jednak z podobnymi odcinkami naszych pstrągowych rzek, gdzie mieszkające w nich kilkukilogramowe potokowce znane są wszystkim... jedynie z opowiadań.
Tutaj jest inaczej. Gdy skradając się na kolanach po leśnej, torfowej łące między okrągłymi kępami turzyc dotarłem na odległość rzutu do bardzo wolnej prostki z ciemnym brunatnym dnem, nie bardzo wierzyłem w możliwość brania w tej spokojnej wodzie, prześwietlonej jaskrawym słońcem. W końcu wypatrzyłem spory kamień na dnie i nieco powyżej niego miękko położyłem na gładkim lustrze wody dżig własnoręcznie wykonany z różowych piór marabuta. Ledwie zdążyłem dwa razy obrócić korbką kołowrotka, gdy za przynętą sunącą płynnymi skokami zaczął podążać równym tempem charakterystyczny garb na wodzie, dobrze znany kleniarzom łowiących na płytkich przelewach. Tuż przy brzegu dżig zniknął nagle w ogromnym wirze, który pojawił się w miejsce wędrującego garbu, i choć ogromny, prosto ścięty ogon poderwał z dna chmurę brązowego osadu, nie poczułem na kiju nawet muśnięcia. 100 metrów dalej podobny rzut zakończyłem wyholowaniem grubego, półtorakilogramowego potokowca.


Aby przeczytać cały artykuł zaloguj się w klubie Eventur Fishing lub zamów w redakcji archiwalny egzemplarz Wędkarskiego Świata.



Turystyka wędkarska Wędkarstwo w Szwecji Mapa strony © Copyright by Eventur Fishing 2003-2007 Wyprawy wędkarskie Wyjazdy wędkarskie
Created by domelon